Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienność. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 stycznia 2012

Pokój dzieci


Planowałam pokazać pokój po zamierzonych zmianach, ale te zmiany będą następowały powoli.
dlatego już dziś chcę pokazać kawałek podłogi moich dzieci. Najwyżej będzie to odniesienie do  przyszłościowego posta po :) 
Półki miały być przeznaczone na książki- ale jak widać instalacja jest aktywna i kto wie co jeszcze na ikeowskich półkach będzie można znaleźć :)
Ciekawa jestem Waszych opinii na kolorową wersję sypialnio-bawialni.




niedziela, 15 stycznia 2012

W oczekiwaniu na...

...zimę :)
Dzwoniłam dziś do mamy, u nich 5 cm śniegu, zawieje. A u nas...nic się nie dzieje, w zasadzie już nawet mi się nie chce czekać na zimę, już bym chciała wiosny, wszakże za 2 miesiące kalendarzowa wiosna. Dziś na spacerze znalazłam 2 jadalne grzyby i nawet pies jest zdezorientowany :) A jak u Was za oknem?

piątek, 23 grudnia 2011


My całkiem jeszcze w rozsypce, za chwilę zaczynamy pieczenie, smażenie, sprzątanie :)
a dzięki moim pomocnikom każda czynność pewnie będzie trwała odpowiednią długosc :D
niestety oboje chorzy, także trudno o świąteczne nastawienie. 

Tym, którzy uwielbiają te święta chciałam życzyć cudownych chwil, abyście spędziły/li ten czas dokładnie tak jak sobie wymarzyliście.

Tym, którzy świąt nie znoszą życzę wytrwałości i cierpliwości- może nie będzie tak źle:)
Trzymajcie się dzielnie.

Wszystkim życzę radości z dnia codziennego, celebrujcie każdą miłą chwilę, nie tylko w święta.



                                                                                                                        Agnieszka


sobota, 10 grudnia 2011

Co z prezentami?



Coroczny napad na sklepy- na dwa tygodnie przed świętami- wszyscy nerwowo ,  prawie pod przymusem szukają prezentów. Stoiska niemalże  krzyczą, że to właśnie tu kupisz bestseller, najlepszy prezent itp. Ba- nawet ostatnio można dostać pożyczkę na święta w jednej z sieci hipermarketów.

Przyznam, że niemałym dla mnie wyzwaniem jest coroczny wybór prezentów- nawet dla najbliższej rodziny, bo co można wybrać dla kogoś, kto twierdzi,  że ma wszystko, albo nic mu nie potrzeba?

Myślicie , że z wyborem dla dziecka jest łatwiej? Nic bardziej mylnego- one przeważnie chcą wszystko, tylko czy Mikołaj, Gwiazdor nadąży za aktualnym znaczeniem wszystkiego?
Zastanawiam się nad przytulakiem dla synka, tyle że nie wiem czy nie będzie  wydawała się owa maskotka zbyt dziewczyńska. Naprawdę, wiele razy mnie pod tym względem zaskakiwał. Najbardziej zaskakująca była jednak ponad półgodzinne stanie na plaży. Za nic w swiecie nie chciał usiąść na kocyku- a dlaczego? Mały rozejrzał się po plazy jeziorkowej, po czym stwierdził,że chłopaki się nie opalają i koniec J  Czy Wy też macie takie rozterki? Wszelkie prezentowe inspiracje mile widziane J

wtorek, 6 grudnia 2011

Mikołajkowo

Odkąd dowiedziałam się, że Mikołaj nie istnieje- moje dzieciństwo jakby się skończyło.
Myślę, że wiele z Was doświadczyło tego przykrego uczucia, ale odkąd moje dzieci zaczęły obchodzić te święta, 
 wiara w Mikołaja i specyficzna atmosfera powróciła. Chwytam resztki swojego dzieciństwa.





























  Mikołaj do mnie zapukał z jednodniowym wyprzedzeniem
 - radość była ogromna :)
POZDRAWIAM SERDECZNIE. MIŁEGO DNIA!