Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wspomnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wspomnienie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 stycznia 2012

Eko-inspiracje

Witam :)
Ława zainspirowała mnie do poszukania przedmiotów, mebli których naturalne piękno podkreślono i użyto do jako formę przemysłową. Chcę pokazać Wam mój ulubiony eko-przedmiot, praca mojej koleżanki, czyli dekoracyjne kule zrobione z autorskiej masy papierowej ( słoma, kawałki suszu owoców)



Naturalny materiał to także świetny pomysł na organiczny parawan
                           
                                               
                                               stolik

                                                   regał
                                         

                                            i siedziska
 A może zastosować naturalne skarby w postaci lampy- elementu dekoracyjnego. Na zdjęciu poniżej akurat przetworzona forma nawiązująca do drzewa, ale czy kompozycja podświetlonych gałęzi nie wyglądała by zjawiskowo?

Żródło: http://www.bleunature.com/fr/furniture-2.html

wtorek, 27 grudnia 2011

Ogłoszenie wyników

Oto wyniki.


1.Obraz- wylosował Antoś dla Grodzi
                                                   



                                  2.Nagrodę niespodziankę-  wylosowała Matylda dla Małej Mi

 Gratuluję! Proszę o dane do przesyłki :)

poniedziałek, 26 grudnia 2011

WYJĄTKOWE

Sądzę, że wiele z Was, tak jak ja, ma ulubione rzeczy w swoim domu. Wyjątkowe- poprzez wspomnienia, poprzez swoją historię. Dziś chciałam pokazać Wam  przedmioty, które mają po kilkadziesiąt lat i są prawdziwym skarbem dla naszego domu. Pierwszy z nich to figurki bożonarodzeniowe- liczą dokładnie 50 lat (słonie dotarły dużo później :) przy pomocy małych rączek).


Drugi przedmiot to zabawka Antosiowego dziadka- trochę ponad pięćdziesiąt lat. Tym cudnym samochodzikiem bawią się już trzy pokolenia- prawdziwy wehikuł czasu.

Miłego świątecznego dnia :)

wtorek, 6 grudnia 2011

Mikołajkowo

Odkąd dowiedziałam się, że Mikołaj nie istnieje- moje dzieciństwo jakby się skończyło.
Myślę, że wiele z Was doświadczyło tego przykrego uczucia, ale odkąd moje dzieci zaczęły obchodzić te święta, 
 wiara w Mikołaja i specyficzna atmosfera powróciła. Chwytam resztki swojego dzieciństwa.





























  Mikołaj do mnie zapukał z jednodniowym wyprzedzeniem
 - radość była ogromna :)
POZDRAWIAM SERDECZNIE. MIŁEGO DNIA!

niedziela, 4 grudnia 2011

Pierwsze koty za płoty


Dzisiaj były pierwsze moje próby z okładką- a raczej ubrankiem dla książki, kupiłam ją w antykwariacie, niestety stan okładki jest fatalny- więc ubrałam ją w fartuszek zastępczy. Może nie powala :) ale na początek  ok- oczywiście po fakcie pojawiły się inne pomysły, ale przecież o to chodzi ;-) 



      

   Krzesła też doczekały się obicia. Pozdrawiam serdecznie!

czwartek, 1 grudnia 2011

Grudniowo :)



      Zaskoczyła mnie dziś pogoda. Nie mogę uwierzyć, że już 1 grudnia. Kiedyś grudzień był    
      najbardziej wyczekiwanym przeze mnie miesiącem. Od paru lat grudzień mnie zaskakuje-  
      negatywny raczej znak, może żyjemy za szybko? 
      Być może dlatego kolorytem mojego mieszkanie jest jesień i zima...


     
           Oto zima- czas dla najbliższej rodziny, czas zmagań z naturą oraz radość z jej darów



               ... i jesień-ciepła, taneczna, szumiąca, kojąca....  Moja przystań:)


Zajrzę do Was, bo prawdę mówiąc nie wiem co mam pisać, nie wiem czy będzie chciał ktoś to czytać. Chyba jeszcze muszę się z tym miejscem oswoić.
 Metamorfoza wnętrza zaczęła się jakiś czas temu- niestety na razie są to zabiegi kosmetyczne- zabawa z kolorem  i polowanie na ciekawe przedmioty. Pełno planów, projektów czeka na zrealizowanie, oby grudzień okazał się owocny :)